21 Oct 2014

you know my name, not my story.

Hejka! Dłuższy czas zbierałam się do napisania tego postu - główną przeszkodą był po prostu brak wolnej chwili, w tygodniu nauki jest ich bardzo mało. Kolejny raz przychodzę do was z moimi przemyśleniami.Temat, który chcę poruszyć, jest w ostatnim czasie dość "popularny". W internecie, na portalach społecznościowych posługujemy się swoimi danymi - nasi znajomi np. na tak znanym "fejsie" wiedzą, jakie jest nasze imię i nazwisko. Często porozumiewamy się, nawiązujemy znajomości z kompletnie nieznanymi nam osobami. Dla Twojego znajomego jesteś tylko podmiotem, nic nie mówiącym splotem liter układających się w określoną nazwę, która służy ci za nazwisko, jesteś tylko zieloną kropeczką, oznaczającą, że jesteś w tej chwili online. Nikim więcej. No bo co można wiedzieć więcej o człowieku, którego nigdy nie widziało się na własne oczy? No właśnie! Tu pojawia się problem. Takie osoby, okazuje się, wiedzą więcej, niż nam się wydaje. Oczywiście warto zdać sobie sprawę, że w większości przypadków jest to całkowity stek bzdur, powierzchowne ocenienie kogoś tylko po jego wyglądzie czy jednorazowej sytuacji ...
Dla przykładu opowiadamy komuś, że ktoś namówił nas na napicie się piwa, co - może i z niechęcią, ale zrobiliśmy. Raz w życiu. Czy to aż tak ważne dla osoby, która to czyta? Czy ona, nie znając nas aż tak dobrze rzeczywiście zaufa, że tego piwa nie lubimy, nie sprawia nam przyjemności jego picie, że w przyszłości nie przejdzie ono u nas na porządek dzienny? W głowie tej osoby wyrabia się już opinia na nasz temat, co do tego nie trzeba mieć wątpliwości. Już następnego dnia możemy dowiedzieć się o sobie bardzo zaskakujących faktów, o czym my sami nie mieliśmy pojęcia. No tak -  od dziś jestem zdemoralizowana.
No cóż, zdaje się, że na to nie ma skutecznej metody. Musimy ostrożnie dobierać sobie przyjaciół. Tak, to będzie najlepsze rozwiązanie.

W sobotę oczekujcie nowej notki!:* Oczywiście znów wpadnę z przemyśleniami, ale postaram się też, byście mnie bliżej poznali :)
Za równiutki tydzień moje urodziny - 17 lat minęło ...

Hmm, a jak na razie zostawiam was z porcją zdjęć, wykonanych przez moją przyjaciółkę Magdę :)

SEE YA!









26 comments:

  1. Wspaniały post <3 Te zdjęcia :) Będzie wspaniałą blogerką ! :*

    ReplyDelete
  2. Jesteś najlepsza <3 !!!!!!! KOOOOCHAM Zajebisty blog <3

    ReplyDelete
  3. Trzeba uważać kogo poznaje sie w Internecie. Ja poznałam w ten sposób różne osoby. Jedne sprawiły mi przykrość. A inne - są moimi przyjaciółmi i spotykamy sie i dzielimy swoje pasje. Pozdrawiam
    www.piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Bardzo ciekawy wpis. Śliczne zdjęcia, zapraszam do siebie http://beforeyoudielookatthesky.blogspot.com/
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  5. Fajne fotografie szkoda że nie w kolorze bo przy takiej pogodzie fajnie byłoby się oderwać 'D

    http://mamswojstylblog.blogspot.com/2014/10/outfit.html#comment-form

    ReplyDelete
  6. bardzo fajny post, zdjęcia śliczne! :) http://byolqu.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Piękne zdjęcia. Czasem ulegamy ludziom i robimy to co oni każą. Warto jednak być sobą :)

    ReplyDelete
  8. Twoja przyjaciółka robi niesamowite zdjęcia <3

    pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  9. Ten temat jest bardzo znany:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Fajne zdjęcia robi ta Twoja Magda :D
    Pewnie nie będę mieć już okazji, więc powiem Ci przedwczesne wszystkiego najlepszego!

    HUBSOOO.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  11. Świetny post! ;)


    ZAPRASZAM: http://dwieblogerki.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Bardzo ciekawie to opisałaś. Myślę, że ludzie muszą częściej ze sobą rozmawiać twarzą w twarz. ;)
    Bardzo klimatyczne zdjęcia.

    ReplyDelete
  13. Wspaniały tytuł posta.. Jak tylko go przeczytałam to pomyślałam sobie, że będzie on o ludziach, których np. mijamy na ulicy i każdy ma swoją historię :P trochę błędnie, ale Twój post mi się bardzo spodobał :D i piękne zdjęcia : )

    http://monikaspassions.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może dlatego, że w ten właśnie sposób chciałam opowiedzieć swoją historię, a ta związana jest właśnie z tzw " internetowymi znajomościami" :)

      Delete
  14. świetne zdjęcia <33
    czarno-białe <33
    ____________________
    http://madzialenkalife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Całkiem ciekawy post! :)
    .
    .
    .
    http://drugrastronaobiektywu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. post bardzo przemyślany, miło się czytało :)
    zdjęcia bardzo mi się podobają :)
    wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się urodzin i zapraszam do mnie

    http://sunshineex33.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. fajny post!
    zapraszam do mnie, jestem nowa na blogu imam nadzieje ze sie spodoba :)
    http://threedayholiday.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Obserwuje zapraszam do mnie by-karooo-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Super post! Nie wiem co nawet, może treść? Zdjęcia, ale twój blog bardzo mi się spodobał. Na razie dodaję do zakładek, lecz jak będzie tak dalej to zaobserwuję bo już widzę, że warto. Poza tym świetny post!
    Przy odrobince czasu chciałabym zaprosić Cię do mnie.
    www.pastelowe-niebox.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję z całego serca! Obiecuję, że się nie zawiedziesz :)

      Delete
  20. podoba mi się post! :) zdjęcia też ciekawe :)

    obserwujemy?
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    ReplyDelete

* Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
* Brak weryfikacji obrazkowej.