19 Apr 2016

co tu jeszcze robisz?

Gdyby post, który właśnie czytacie przypominał nieco groch z kapustą to możecie za to winić ból głowy, gardła, właściwie to wszystkiego, co mnie ostatnio napadło. Do rzeczy. Już jakiś czas nazwałam się jednym mianem. Wpisałam w wyszukiwarkę hasło "blogger", szybkim ruchem wcisnęłam "Utwórz nowy blog" i chwilę później powstała pierwsza notka. Nie była doskonała, właściwie ideałowi nie dorastała nawet do pięt. Ale była. Od tej pory z dumą tłumaczyłam wszystkim, że jestem blogerką. Tak! Nawet nie wiecie, jak mnie to cieszyło. Robiłam to, co kochałam, aż do pewnego czasu. Co się stało? Bloga odwiedzało coraz mniej osób, liczba obserwatorów spadała szybciej niż moja skromna osoba jak zwykle potykająca się na schodach (wyobrażacie sobie?), a chęci było jak na lekarstwo. Zaraz, zaraz ... Robiłam? Ha! A jednak, wygrało. Wygrało to, że kochałam to nadal i ciągle nie wyobrażam sobie, że kiedyś z tego zrezygnuję. Co ja tu właściwie jeszcze robię? Co sprawiło, że nie umiem się z tym tak po prostu pożegnać? Przecież było wielu blogerów, których poczynania śledziłam z zapartym tchem, a teraz jakby gdzieś przepadli, odsunęli się w cień, coś stało się dla nich ważniejsze niż prowadzenie bloga. Jak wygląda teraz ich życie? Mogę się tylko domyślać. Może i w ten sam sposób co dotychczas jeżdżą na rowerze, grają w piłkę, rozmawiają z przyjacielem, ale uleciała z nich ta część serca, która kiedyś napędzała to wszystko i nadawała temu sens. Mam doła, cyk, otwieram zakładkę z blogiem i widząc komentarze czytelników uśmiecham się do monitora jak do zdanej kartkówki z matematyki (w tym miejscu pozdrawiam Miśkę, która zrozumie mnie jak nikt inny w tym temacie, luv u).
Kolejny obserwator? Super, czyli ktoś jednak docenia to, co tu umieszczam. Jak bardzo prowadzenie bloga i kontakt z odbiorcami wpływa na poziom mojego szczęścia? Nie jestem w stanie ocenić. Byłoby tego zdecydowanie za dużo. Dziękuję, że mogę tu z Wami być, w sumie możecie być tutaj już zawsze, umowa stoi?



Wiosna? Nie mogło się obyć bez przeglądu mojego ulubionego sklepu. Od razu po załączeniu strony Shein wpadły mi w oko te oto cudeńka, co myślicie?







23 comments:

  1. Mam czasami to samo. Wiele blogerek, które obserwowałam, czytała i komentowałam przepadło, a szkoda... Ja już miałam chwilę zwątpienia ale znalazłam nową wenę twórczą. Myślę, że bardziej poważniejszą niż to co kiedyś przedstawiałam. Usunęłam poprzednie wpisy by stare nie ciągnęło się za mną i powoli odbudowuję to co w pewnym momencie straciłam.

    ReplyDelete
  2. Świetne zdjęcia i stylizacja. Zostawiam obserwację :)
    http://phootoandstyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Moim zdaniem najgorzej jest, gdy liczba wyświetleń jest taka jak zazwyczaj, a nikt nie ma ochoty skomentować twojego posta. To boli. Ale poddają się tylko słabi ;) Trzeba działać dalej.

    Sometimes my-klik!

    ReplyDelete
  4. Piękne zdjęcia i piękny tekst :)
    Życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :))
    xcx0.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Jakie piękne zdjęcia o jejku! Dobrze że nadal tu jesteś, je też się stąd nigdzie nie wybieram:)

    Mój blog - klik

    ReplyDelete
  6. Bardzo ładne zdjęcia:) I zazdroszczę włosów!

    http://nataljaslowinska.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Ja po 6 latach blogowania miałam takie poważne zwątpienie, tamten blog w końcu umarł przez moje zaniedbanie i musiałam go opuścić, żeby nie iść z nim na dno. Często nie wyobrażamy sobie życia bez czegoś, ale czas nas zmienia i tworzy na naszej drodze nowe obowiązki i zobowiązania. Nie mniej jednak życzę ci długiego blogowania, bo najważniejsze to robić to co się "czuje". No i ślicznie wyglądasz, naprawdę. :)

    ReplyDelete
  8. Czasem przykro sie robi na sercu gdy poświęcasz tyle czasu na post, wkładasz w niego swoje serce a nikt nawet nie zwróci uwagi. Moja ulubiona blogerka tez znikła bez śladu i zauważyłam, ze to sie dzieje coraz cześciej... Tylko Ty nie znikaj :*
    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Ja istnieje w blogosferze już 2 lata... I miałem w sumie 10 blogów. Teraz prowadzę obecnego 9 miesięcy i nie odczuwam potrzeby zmian. To dobrze. W blogowaniu najważniejsza jest pasja i czas. Super zdjęcia świetnie wyglądasz

    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Przeżywałam coś takiego; założyłam bloga, dodawałam posty, cieszyłam się z każdej obserwacji i komentarza. W pewnym momencie straciłam chęć do bloggowania i tym samym usunęłam bloga. Teraz znowu poczułam, że chciałabym go prowadzić, dlatego założyłam nowy. I mimo, że mówiłam sobie, że nigdy nie opuszczę bloga z upływem czasu wszystko się zmieniło :).
    Życzę ci wytrwałości, abyś w przyszłości nie zniknęła tak bez śladu ^^'.

    Piękne zdjęcia, pozdrawiam <3.
    http://shiirox.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Śliczne zdjęcia!
    Masz ciekawa urodę ^^
    Co do postu, to jest mój pierwszy taki blog na którym zostałam dłużej. Kiedyś myślałam, żeby go założyć, ale jakoś nigdy nie było odwagi. Teraz wcale nie żałuje, nie idzie mi za dobrze, ale wiem że takie są początki. Mam nadzieje, że uda mi się spełnić takie moje małe marzenie co do bloga:)
    Pozdrawiam!
    st3fansk4.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Szkoda, że mało jest osób, które traktują blogowanie poważnie ;c
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Śliczne zdjecia :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Nigdy nie rezygnuj z tego co kochasz i co daje ci szczęście. Trzymam za Ciebie kciuki ;)
    Piękne zdjęcia :*
    http://inlovewithdreams05.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Fajnie żę nie porzuciłaś blogowania ! :)
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Prowadzę bloga bardzo długo..z małymi przerwami i nie rezygnuję.
    . -------------------------------------------
    Kliknęłabyś w banner sheinside w bocznym pasku,?
    Mój Blog - klik!
    Ja się zrewanżuję tym samym lub obserwacją( jak mi się spodoba twój blog!).
    Napisz jak kliknęłaś w ten banner w ostatnim poście.! ( sprawdzam ♥).
    ------------------------
    Dziękuję!! ♥

    ReplyDelete
  17. Jak groch z kapustą ? ten post jest świetny, zdjęcia i tekst.
    Obserwuję z wielką przyjemnością i zapraszam do mnie
    awnes.blogspot

    ReplyDelete
  18. Jej, jakie extra zdjęcia! Wiosenne drzewka, a najbardziej podoba mi się zdjęcie nr. 1,2,5,6 :D
    http://blackcoffe-julia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Moim zdaniem najlepiej pisać dla samej siebie, niż dla kogoś. Niestety często jest tak, że blogerom zależy na wyświetleniach i jak największej ilości komentarzy, a kiedy widzą, że im nie wychodzi, to po prostu odpuszczają.

    http://bitchyx18.blogspot.com/

    ReplyDelete
  20. Spotkałam się z blogerkami które nagle zniknęły i najważniejsze jest to co kochasz robić

    ReplyDelete
  21. Cudowne zdjęcia kochana <3 Powodzenia w dalszym blogowaniu :*
    Zapraszam do nas
    fashion--twins.blogspot.com
    -jeżeli ci się spodoba-zaobserwuj a my chętnie się odwdzięczymy!

    ReplyDelete
  22. Pisz dla siebie, rób to co kochasz :)

    ReplyDelete
  23. nie warto rezygnować jeżeli jest to pasją ;) śliczne zdjęcia!

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia :)

    ReplyDelete

* Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
* Brak weryfikacji obrazkowej.